AKTUALNOŚCI

Kęty, 13.05

Dziś w godzinach 14-17 byliśmy na Rynku w Kętach. Podpisów wiele dziś nie było, ale przechodnie oraz samochody przejeżdżające (Rynek to takie rondo) mogli usłyszeć

Czytaj więcej »

Czym jest “Nie Dla Roszczeń”

“Nie Dla Roszczeń” to kampania społeczno-informacyjna prowadzona przez Stowarzyszenie “Marsz Niepodległości” przeciwko amerykańskiej “ustawie 447” dotyczącej zwrotu pożydowskiego mienia bezspadkowego.

“Ustawa 447” (S.447 – Justice for Uncompensated Survivors Today/JUST Act – “sprawiedliwość dla ofiar, którym nie zadość uczyniono”) to amerykańska ustawa, która dotyczy restytucji mienia ofiar Holocaustu. W maju 2018 roku została podpisana przez prezydenta USA, Donalda Trumpa. Jest konsekwencją Deklaracji Terezińskiej, sygnowanej przez 46 państw, w tym Polskę, w czerwcu 2009 roku.

Z ustawy wynikają dwie konsekwencje:

  1. zobowiązanie Departamentu Stanu USA do złożenia sprawozdania na temat sytuacji zwrotu mienia pożydowskiego,
  2. ustawa jest podstawą prawną do tego, żeby USA poprzez swoje kanały dyplomatyczne wspierały odzyskiwanie pożydowskich majątków bezspadkowych. Stany Zjednoczone mają wspomagać międzynarodowe organizacje wspierające ofiary Holocaustu.

Co nam grozi?

Ustawa budzi nasz sprzeciw, ponieważ jest niezgodna z polskim i międzynarodowym prawem. Według tych ogólnie przyjętych regulacji mienie bezspadkowe, czyli takie, do którego nie ma spadkobierców, przechodzi na Skarb Państwa danego kraju, natomiast organizacje żydowskie roszczą sobie pretensje na podstawie prawa krwi.

Po drugie, nie ma powodu, dla którego Polacy mieliby komukolwiek wypłacać jakiekolwiek sumy – nasz naród podczas II wojny światowej poniósł największe straty osobowe. To sprawcy, a nie ofiary, są zobowiązani do wypłacenia odszkodowań.

Po trzecie, kwoty roszczeń organizacji żydowskich sięgają nawet 300 miliardów dolarów – to trzykrotność rocznego budżetu Polski! Wypłacenie takiej sumy oznaczałoby kompletne bankructwo i upadek gospodarczy naszego kraju lub przejęcie polskiego mienia przez organizacje żydowskie.

W 1960 roku rząd PRL zawarł z USA umowę w sprawie roszczeń obywateli amerykańskich. Mówi ona m.in. o roszczeniach z tytułu nacjonalizacji, przejęcia własności, utraty użytkowania na podstawie polskich ustaw, dekretów i innych zarządzeń i długów przedsiębiorstw, które zostały znacjonalizowane. Na realizację tych roszczeń Polska zapłaciła 40 mln dolarów (20 rocznych rat po 2 mln dolarów). W tekście umowy można przeczytać, że “po wejściu w życie niniejszego układu rząd Stanów Zjednoczonych nie będzie przedstawiał rządowi polskiemu, ani nie będzie popierał roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych do rządu polskiego”, a jeśli jednak obywatele amerykańscy będą przedstawiać Polsce roszczenia, to nasz rząd przekaże je USA.

Postawa rządu

Ze strony izraelskich polityków i przedstawicieli zagranicznych mediów, szczególnie w ostatnim czasie, pod adresem Polaków padło wiele oszczerstw sugerujących, że jesteśmy narodem, który kolaborował z nazistowskimi Niemcami. Wobec tych absurdalnych i bulwersujących kłamstw polski rząd nie wystosował żadnego jasnego komunikatu, w którym sprzeciwiałby się takiej narracji. Nasze organy państwowe bagatelizują ten problem, a media spychają go w niebyt.

Widząc bierność polskich władz, czujemy się w obowiązku zaprotestować. Nie możemy bezczynnie siedzieć w oczekiwaniu na następne kłamstwa. Kampania “Nie Dla Roszczeń” jest jedyną inicjatywą dotyczącą tej sprawy. Jedyna nadzieja w naszej mobilizacji!

Formy zaangażowania

Jest kilka form zaangażowania się w akcję “Nie Dla Roszczeń”.

  1. Pomoc jako wolontariusz przy zbiórkach podpisów. Bezpośrednie wsparcie jest dla nas bardzo cenne. Nasz mały zespół pracuje całymi dniami, również wolnymi, a do listy zadań cały czas dochodzą nowe. Zbiórki podpisów powinny być organizowane niemal codziennie w całej Polsce, jednak nie dysponujemy takimi siłami, żeby móc to zrobić.
  2. Zbieranie podpisów wśród swoich znajomych. Bardzo możliwe, że wiele osób z Państwa otoczenia nie wie, czym jest “ustawa 447”. Każdy z nas może przedstawić ten problem w swoim środowisku i zachęcić rodzinę i znajomych do podpisania się, a wypełnione karty wysłać na adres naszego biura.
  3. Organizacja zbiórki podpisów w swojej miejscowości. Być może w Państwa okolicy jest kilka osób chętnych do działania? To już zespół! Każda taka komórka, nawet jedno czy dwuosobowa, przybliża nas do celu, jakim jest szerzenie świadomości wśród Polaków.
  4. Dzielenie się swoimi umiejętnościami. Pracują Państwo w takich dziedzinach jak: prawo, grafika, druk materiałów promocyjnych lub inna sfera, która może być przydatna w kampanii społecznej? Proszę do nas pisać!
  5. Wsparcie finansowe. Sprzęt na organizację zbiórek podpisów jest kosztowny, a chcemy działać jak najbardziej efektywnie. Nasz zespół to ludzie, którzy nieraz rezygnują z odpoczynku po to, żeby kampania mogła przynosić większe rezultaty. Potrzeby akcji rosną i cieszymy się z tego, bo to znaczy, że zainteresowanie kampanią rośnie i idziemy do przodu, jednak wiążą się z tym większe nakłady środków. Każda złotówka ma znaczenie!

Wszystkie formy wsparcia i przyłączenia się do kampanii “Nie Dla Roszczeń” są cenne. Żadne z wielkich osiągnięć nie udałyby się, gdyby nie małe kroki w służbie jednemu celowi.

Pamiętajmy, że walczymy w obronie wspólnego interesu, jakim jest dobre imię Polski. To również walka o prawdę i przyszłość naszą i naszych dzieci!

ORGANIZATORZY: